Brak spłaty zobowiązań to codzienność w obrocie gospodarczym. Problem staje się jednak dużo poważniejszy, gdy dłużnik lokuje swoje aktywa w złożonych strukturach prawnych, korzystając z zagranicznych podmiotów korporacyjnych. Panuje błędne przekonanie, że wyprowadzenie majątku na Cypr lub do innych popularnych jurysdykcji gwarantuje nietykalność. Praktyka prawna i głośne ostatnio sprawy z rynku deweloperskiego pokazują, że międzynarodowa egzekucja jest nie tylko możliwa, ale bywa niezwykle skuteczna.
Mit bezpiecznej przystani w rajach podatkowych
Wielu przedsiębiorców konstruuje wielopiętrowe struktury holdingowe, aby odciąć ryzyko biznesowe od osobistego majątku. Często wykorzystywanym mechanizmem jest zakładanie spółek z ograniczoną odpowiedzialnością w jurysdykcjach o przyjaznym systemie podatkowym. Taka struktura ma stanowić swoistą barierę ochronną.
Przykładem skutecznego przełamania takiej bariery jest niedawna sprawa z polskiego rynku nieruchomości. Amerykański inwestor, dochodzący wielomilionowych roszczeń, uzyskał wyrok przed cypryjskim sądem. Orzeczenie to stało się podstawą do działań polskiego komornika. W efekcie zablokowano wypłatę milionów złotych ze sprzedaży warszawskiej nieruchomości, które miały trafić na konto cypryjskiej spółki powiązanej z dłużnikiem. Zamiast zasilić zagraniczny rachunek, środki te zostały zajęte na poczet starych długów.

Uznawanie wyroków sądów zagranicznych
Kluczem do sukcesu w dochodzeniu roszczeń międzynarodowych są odpowiednie przepisy unijne i umowy dwustronne. W obrocie na terenie Unii Europejskiej zastosowanie mają rozporządzenia regulujące kwestie jurysdykcji oraz uznawania i wykonywania orzeczeń w sprawach cywilnych i handlowych.
Dzięki tym regulacjom wyrok wydany w jednym państwie członkowskim może być skutecznie egzekwowany w innym. Polski komornik, dysponując orzeczeniem sądu z Cypru opatrzonym odpowiednim zaświadczeniem, ma obowiązek traktować ten dokument na równi z wyrokiem sądu krajowego. Daje to wierzycielom potężne narzędzie do blokowania przepływów finansowych w ramach grup kapitałowych. Wystarczy precyzyjnie namierzyć, w którym momencie zagraniczna spółka dłużnika ma otrzymać środki w Polsce, aby dokonać skutecznego zajęcia komorniczego.
Znaczenie statusu korporacyjnego dłużnika
Kolejnym niezwykle istotnym aspektem jest stałe monitorowanie statusu prawnego zagranicznych podmiotów. Często spółki wykorzystywane w celach inwestycyjnych są po pewnym czasie porzucane przez założycieli. Brak składania sprawozdań finansowych czy nieuiszczanie lokalnych opłat rejestrowych prowadzi do wykreślenia podmiotu z rejestru.
Taka sytuacja rodzi poważne konsekwencje prawne. W analizowanym przykładzie z rynku deweloperskiego syndyk masy upadłościowej ustalił, że jedna ze spółek mających otrzymać środki widnieje w cypryjskim rejestrze jako rozwiązana. W polskim porządku prawnym wypłata środków na rzecz podmiotu, który faktycznie utracił byt prawny, jest niemożliwa. W takich przypadkach najwłaściwszym rozwiązaniem jest złożenie kwoty do depozytu sądowego.
Środki w depozycie sądowym są bezpieczne, ale jednocześnie całkowicie zablokowane dla osób powiązanych z rozwiązaną spółką do czasu prawnego uregulowania sytuacji następstwa prawnego. Dla wierzycieli to z kolei sygnał, że majątek dłużnika nie zniknie w sposób niekontrolowany.
Podsumowanie
Tworzenie skomplikowanych zagranicznych struktur korporacyjnych wydłuża proces odzyskiwania należności, ale z pewnością go nie uniemożliwia. Prawo europejskie dostarcza wierzycielom instrumentów niezbędnych do dochodzenia roszczeń transgranicznych.
Skuteczna windykacja międzynarodowa wymaga jednak precyzyjnego działania, doskonałej znajomości przepisów o uznawaniu orzeczeń oraz szybkiej reakcji na zmiany w strukturze majątkowej dłużnika. W przypadku konieczności przeprowadzenia egzekucji z wykorzystaniem zagranicznych tytułów wykonawczych warto powierzyć to zadanie doświadczonej kancelarii prawnej, która odpowiednio skoordynuje działania na wielu rynkach jednocześnie.
Kamil Boruta – radca prawny, Hubert Zapolski