Zarząd spółki Marvipol Development przedstawił najnowszą rekomendację dotyczącą podziału zysku za 2025 rok. Dokument, który ujrzał światło dzienne 13 kwietnia 2026 r., to doskonała wiadomość dla akcjonariuszy – na ich konta może trafić niemal dwukrotnie więcej środków niż rok wcześniej.
Skąd pochodzą środki na wypłatę?
Zgodnie z propozycją zarządu, do inwestorów ma trafić łącznie 46,23 mln zł, co w przeliczeniu daje równe 1,11 zł na każdą akcję.
Aby sfinansować tak wysoką wypłatę, deweloper zamierza sięgnąć do dwóch źródeł:
- 25,28 mln zł – to równowartość całego zysku netto wypracowanego przez spółkę w 2025 roku.
- 20,95 mln zł – to środki, które zostaną uwolnione z kapitału zapasowego.
Wniosek zarządu przeszedł już pierwszą formalną procedurę – rada nadzorcza spółki oceniła i zaopiniowała go pozytywnie.
Wyraźne odbicie na tle ubiegłych lat
Rekomendowana kwota 1,11 zł na akcję to powrót do bardzo solidnych wypłat. Dla porównania warto spojrzeć na historię dywidendową spółki z ostatnich lat:
- Zysk za 2024 rok: 0,60 zł na akcję (łączna pula wyniosła wówczas 24,99 mln zł).
- Zysk za 2023 rok: 1,06 zł na akcję.
- Zysk za 2022 rok: 1,14 zł na akcję.
Tegoroczna propozycja jest więc najwyższą od czterech lat i wyraźnie przebija zeszłoroczne, skromniejsze dzielenie się zyskiem.

Kiedy ostateczna decyzja?
Wypłata dywidendy nie jest jeszcze w 100% pewna – formalnie musi zostać zatwierdzona przez samych właścicieli spółki. Ostateczna decyzja o podziale zysku oraz ustaleniu dnia dywidendy i dnia wypłaty zostanie podjęta podczas Zwyczajnego Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy (WZA), które zwołano na 11 maja 2026 r.
Profil spółki: Marvipol Development to jeden z wiodących polskich deweloperów, notowany na warszawskiej GPW od 2017 roku (działalność deweloperską pod szyldem Marvipol S.A. firma prowadzi jednak od 1996 r.). Model biznesowy spółki opiera się na dwóch głównych filarach:
- Segment mieszkaniowy: realizacja inwestycji w budownictwie wielorodzinnym.
- Segment magazynowy i logistyczny: budowa obiektów, ich komercjalizacja, a ostatecznie sprzedaż gotowych, pracujących projektów.
Kamil Boruta – radca prawny, Hubert Zapolski