Komisja Europejska nie zwalnia tempa w stymulowaniu rozwoju nowoczesnych technologii. Zaktualizowany program Europejskiej Rady ds. Innowacji na najbliższe lata zakłada budżet przekraczający 1,4 miliarda euro. Pieniądze te mają trafiać do podmiotów rozwijających technologie głębokie (deep tech) o wysokim stopniu ryzyka i gigantycznym potencjale komercyjnym. Dla polskich firm, które dotychczas marginalnie korzystały z tych funduszy, to ostatni dzwonek na zmianę podejścia i wejście do europejskiej ekstraklasy.
EIC a polska rzeczywistość. Diagnoza problemu
Statystyki są dla Polski bezlitosne. W latach 2021 do 2025 dofinansowanie z programów EIC otrzymało zaledwie około 50 polskich podmiotów na łączną kwotę niespełna 33 milionów euro. To mniej niż jeden procent całego wydanego do tej pory budżetu. W rankingu państw korzystających z tego kluczowego unijnego instrumentu nasz kraj zajmuje przedostatnie miejsce, wyprzedzając jedynie Bułgarię. Omijają nas ogromne środki kapitałowe, dzięki którym startupy z Francji, Hiszpanii czy Estonii budują globalną przewagę.
Przyczyn takiego stanu rzeczy jest kilka. Polscy przedsiębiorcy przez lata przyzwyczaili się do korzystania z krajowych i regionalnych programów operacyjnych (obsługiwanych na przykład przez NCBR czy PARP). Były one postrzegane jako bezpieczniejsze i łatwiejsze do zdobycia. Niestety, skrajne zbiurokratyzowanie polskich instytucji oraz zmienny system oceny wniosków sprawiły, że obecnie pozyskanie krajowych grantów graniczy z cudem. Tymczasem EIC w Brukseli działa zupełnie inaczej. Instytucja ta traktuje beneficjenta jak partnera biznesowego, skupiając się na rezultatach i kamieniach milowych projektu, a nie na rygorystycznym, papierowym rozliczaniu każdej drobnej faktury.
Trzy filary wsparcia EIC
Struktura programów Europejskiej Rady ds. Innowacji została zaprojektowana w taki sposób, aby wspierać pomysły od wczesnego etapu badawczego aż po rynkową ekspansję.
- EIC Pathfinder: Program skierowany na wczesny poziom gotowości technologicznej. Finansuje badania podstawowe i budowanie podstaw pod przełomowe wynalazki. Oczekuje się tu współpracy w ramach konsorcjów naukowo biznesowych.
- EIC Transition: Dofinansowanie dla projektów, które pomyślnie przeszły fazę laboratoryjną i przygotowują się do testów w warunkach zbliżonych do rzeczywistych.
- EIC Accelerator: Najbardziej pożądany i prestiżowy komponent dla małych i średnich przedsiębiorstw. Oferuje finansowanie mieszane (blended finance). Firma może pozyskać grant do 2,5 miliona euro na badania i rozwój oraz dodatkowy kapitał inwestycyjny od EIC Fund (do 15 milionów euro w zamian za mniejszościowe udziały).
Dodatkowo w tym roku wprowadzono programy wspierające projekty z zakresu technologii cyfrowych, czystych energii oraz biotechnologii w ramach inicjatywy STEP Scale Up.

Uproszczone procedury szansą na przełamanie impasu
Bruksela dostrzegła potrzebę odbiurokratyzowania swoich procedur aplikacyjnych. W najnowszych edycjach EIC Accelerator skrócono formularz wniosku z 50 do zaledwie 20 stron. Zmieniono również harmonogramy oceny projektów, aby proces decyzyjny był znacznie szybszy i odpowiadał rynkowym potrzebom innowatorów.
Szczególną uwagą warto obdarzyć nowy program EIC Pre Accelerator. Jest to inicjatywa pilotażowa skierowana wyłącznie do tak zwanych krajów wschodzących (w tym Polski), która wyklucza z udziału gigantów z Europy Zachodniej. Program ten oferuje granty w wysokości do 500 tysięcy euro. Środki te mają służyć wyłącznie lepszemu przygotowaniu firm i technologii do startu w głównym, ultrakonkurencyjnym programie EIC Accelerator. To potężna szansa na to, aby z pomocą unijnych pieniędzy profesjonalnie sformułować zgłoszenie i zbudować przekonujący model biznesowy.
Podsumowanie dla innowacyjnych firm
Europejska Rada ds. Innowacji nie szuka podmiotów, które chcą jedynie nieznacznie usprawnić swój lokalny proces produkcyjny. Komisja Europejska inwestuje wyłącznie w rewolucyjne technologie typu deep tech, które odpowiadają na największe globalne wyzwania technologiczne i geopolityczne.
Droga do pozyskania środków z EIC jest wymagająca i niezwykle konkurencyjna. Odsetek sukcesu oscyluje w granicach kilku procent w skali całej Europy. Wymaga to nie tylko wybitnej technologii, ale przede wszystkim doskonałego przygotowania merytorycznego, prawnego i biznesowego samego wniosku.
Nasi eksperci z zespołu prawa nowych technologii oraz pomocy publicznej służą doradztwem przy strukturyzowaniu projektów B+R oraz przygotowywaniu firm do udziału w najbardziej wymagających konkursach unijnych. Odpowiednie przygotowanie to podstawa europejskiego sukcesu.
Kamil Boruta – radca prawny, Hubert Zapolski