Coraz więcej starszych osób liczy na to, że darowując mieszkanie rodzinie, zapewnią sobie opiekę na starość. Jednak w praktyce prawo nie zawsze idzie w parze z oczekiwaniami seniorów. Pokazuje to wyrok warszawskiego sądu, który odmówił unieważnienia darowizny z powodu braku opieki ze strony obdarowanej wnuczki.

Seniorzy oddają mieszkania – i zostają sami
Z roku na rok rośnie liczba przypadków, gdy osoby starsze, chcąc zabezpieczyć się na przyszłość, przepisują swoje mieszkania na dzieci lub wnuki w zamian za obietnicę opieki. Problem w tym, że takie obietnice często nie są zapisane w umowie darowizny, a opieka nie jest częścią jej treści. Gdy kontakt się urywa, a senior trafia do domu opieki, droga do odzyskania mieszkania okazuje się bardzo trudna – jeśli w ogóle możliwa.
Sprawa pani Anny: darowizna, zawód i samotność
Pani Anna C., schorowana seniorka z Warszawy, przekazała swoje mieszkanie wnuczce – Irenie D. – licząc na wsparcie w jesieni życia. Mieszkanie nabyła od miasta z dużą bonifikatą i nieodpłatnie przekazała je wnuczce. Nie przewidziała jednak, że po pewnym czasie zostanie bez pomocy – zarówno fizycznej, jak i finansowej.
Po operacji biodra, wróciła ze szpitala i poprosiła wnuczkę o codzienną opiekę. Spotkała się z odmową. Czuła się oszukana i zawiedziona. Wnuczka nie interesowała się jej zdrowiem, nie płaciła rachunków ani nie pomagała finansowo. Dlatego też seniorka podjęła próbę odwołania darowizny z powodu rażącej niewdzięczności.
Konflikty rodzinne i gorzkie rozczarowania
Z relacji pani Anny wynikało, że zarówno wnuczka, jak i córka, uczestniczyły w podpisaniu aktu notarialnego darowizny, nie informując jej, że nie wpisano żadnych zobowiązań do opieki czy dożywocia. Seniorka miała być zapewniana, że „nie trzeba tego zapisywać”, bo „opieka i tak będzie”.
W 2013 r. sporządziła testament, w którym wydziedziczyła córkę Dorotę oraz wnuczkę Irenę. Wskazała, że zostały przez nią oszukane przy podpisaniu aktu darowizny. Po jej śmierci, spadek został podzielony między trzy pozostałe córki. Wnuczka została z mieszkaniem.
Sąd: Darowizna nie wiąże się z obowiązkiem opieki
Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił powództwo o unieważnienie darowizny. Uzasadnienie było jasne:
Umowa darowizny nie zawiera obowiązku sprawowania opieki przez obdarowanego.
Choć darowizna rodzi po stronie obdarowanego obowiązek wdzięczności, to w przypadku relacji rodzinnych, pomoc czy opieka powinny wynikać z więzów rodzinnych, nie z samej umowy.
Zdaniem sądu, sytuacja była złożona i emocjonalnie trudna – pani Anna miała konflikt z większością swojej rodziny, narzekała na wszystkie córki i wnuczki. Jednak brak pełnoetatowej opieki ze strony wnuczki – która sama miała trudną sytuację życiową – nie świadczył o rażącej niewdzięczności, wymaganej do skutecznego odwołania darowizny.
Czym jest rażąca niewdzięczność?
Zgodnie z art. 898 kodeksu cywilnego, darczyńca może odwołać darowiznę już wykonaną, jeśli obdarowany dopuści się wobec niego rażącej niewdzięczności. Ale co to znaczy?
Rażąca niewdzięczność to zachowanie nacechowane złą wolą, świadome, krzywdzące darczyńcę w sposób poważny. Nie każda odmowa pomocy ją wyczerpuje. W analizowanej sprawie sąd uznał, że wnuczka nie działała ze złośliwością ani intencją skrzywdzenia babci – a takie przesłanki są konieczne.
Wnioski: co mogą zrobić seniorzy?
1. Nie polegaj wyłącznie na ustnych obietnicach
Jeśli chcesz przekazać mieszkanie w zamian za opiekę – zadbaj, by umowa zawierała odpowiednie zapisy. Sam akt darowizny nie wystarczy.
2. Rozważ umowę dożywocia zamiast darowizny
W przeciwieństwie do darowizny, umowa dożywocia zobowiązuje drugą stronę do zapewnienia określonej opieki i pomocy, a jej niewykonanie może skutkować rozwiązaniem umowy przez sąd.
3. Skonsultuj się z prawnikiem przed podpisaniem dokumentów
To pozwala uniknąć manipulacji i sytuacji, w której seniorka, jak pani Anna, dopiero po fakcie orientuje się, że nie ma żadnych praw.
Podsumowanie
Oddanie mieszkania w darowiźnie nie gwarantuje opieki – i nie daje podstaw do jej sądowego dochodzenia, jeśli nie zostało to jasno zapisane w umowie. Sąd uznał, że brak opieki w tej sprawie – choć bolesny – nie był równoznaczny z rażącą niewdzięcznością. A to pokazuje, jak ważne jest świadome i dobrze przemyślane podejmowanie decyzji majątkowych, szczególnie w rodzinie, gdzie emocje mogą zasłaniać rzeczywistość.
Kamil Boruta – radca prawny, Aleksandra Smok